Po kilku latach dotarła w końcu do moich rąk słynna "Kronika, czyli opis bierzący familii i Domu Hessów No 110..". Dotarła dzięki kuzynowi, któremu udało się ustalić miejsce, gdzie Kronika była przez te wszystkie lata.
Niezwłocznie wykonałem skany Kroniki. Przypuszczam, że od teraz kuzyn będzie udostępniał Kronikę jedynie w formie cyfrowej.